Nasza myśl architektoniczna
by piotrek1982Wielki, gigantyczny, boski i wspaniały. Dodatkowo nowiuteńki, multimedialny a także przystosowany dla niepełnosprawnych. Taki jest pierwszy z nowo powstających specjalnie na Euro 2012 w Polsce aren piłkarskich – w Poznaniu. Pierwszy mecz, jaki piłkarze Lecha mieli szansę na nim rozegrać zbiegł się z wyjątkowym dla Poznania oraz Kolejorza świętem – pojedynkiem w ramach Ligi Europejskiej z najlepszą ekipą Szwajcarii FC Salzburg.
Na obiekt przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu przybyli nie tylko kibice Lecha, lecz także piłkarscy fani z całej Polski. Każdy chciał się na spotkaniu piłkarskim Polsce poczuć jak na pojedynku Champions League, a nie walce kogutów w zachodniej części Mexico City. Arena mistrzów Polski może pomieścić zmieścić ponad 40 tysięcy ludzi – i właśnie tyle było na meczu z Salzburgiem. Ci, którzy byli obecni na stadionie tamtego wieczoru w swoich komentarzach najczęściej używali fraz ,tego nie można opisać słowami”, ,po prostu trzeba tam było być”, ,nigdy nie bawiłem się jeszcze tak wyśmienicie”. Słowem – wszyscy byli podnieceni nie tyle grą Kolejorza, który zwyciężył 2:0, lecz przede wszystkim areną, której nie powstydziliby się nawet nasi zachodni sąsiedzi. I nawet nie było słychać wyrazów rozczarowania tych, którzy zajęli miejsca, z których kompletnie nic nie widać – a takich na obiekcie w Poznaniu nie brakuje. Trąbiły o tym gazety, meldowali także budowlańcy, którzy zrobione przez siebie zdjęcia umieszczali w Internecie. Fana, który zakupi wejściówki na te siedzenia czeka zatem wielka niespodzianka – zamiast boiska będzie spoglądał na żel-betonowe słupy – tak o to wykonali swoją robotę nasi architekci. Liga Mistrzów to chyba jednak nie jest. To za to podobnie, jak we wrocławskiej hali widowiskowo-sportowej Orbita, w której mecze rozgrywają wrocławskie kluby. Tam z kolei w sprzedaży są bilety na miejsca… które tak naprawdę w ogóle nie istnieją.