Amerykańska nieprzewidywalność
by piotrek1982Gdy zakładałem swą własną stronę w Internecie, na której wraz ze swoimi przyjaciółmi (wieloletnimi, wiernymi i oddanymi fanami sportu) zamierzałem wybierać z oferty najbardziej popularnych firm bukmacherskich w Polsce najbardziej atrakcyjne w naszym odczuciu zakłady sportowe, nie przypuszczałem, iż zajęcie to okaże się być takim ciężkim kawałkiem chleba. Jako, iż w w pracy nas stroną uczestniczyło nas czworo, każdy odpowiadał za ,swoją” dyscyplinę. Jeden z nas miał piłkę nożną i piłkę ręczną, drugi jeździectwo oraz skoki narciarskie, specjalnością kolejnego były zawodowe rozgrywki amerykańskie – basket, futbolu amerykańskiego i hokeja, a czwarty z nas najpewniej czuł się w pokerze oraz oczywiście żużel. Szło nam całkiem przyzwoicie, w ciągu roku działalności zawsze ocieraliśmy się wokół pięćdziesięcioprocentowej skuteczności typów, co było wynikiem przyzwoitym. Należy jednak wziąć poprawkę na to, że dziennie wybieraliśmy co najmniej 5-7 najatrakcyjniejszych typów, z których ani jeden nie był zakładem z grupy pewniaków – takie wybierać to żadna sztuka…
Pod koniec roku zrobiliśmy zestawienie, żeby obliczyć, jakie sporty albo też które rozgrywki są odpowiednio najtrudniejsze oraz najłatwiejsze do zgadywania. Rezultaty zaskoczyły nas samych. Największą liczbę celnych typów, z których korzystający z naszych rad gracze odnosili największe korzyści finansowe, przynosiła nam futbolowa Liga Mistrzów. To o tyle niespodziewane, że każdego roku przytrafiają się tam wielkie niespodzianki, ani jeden zespół w historii nie wygrał jej przecież dwa lata z rzędu. Piłka nożna, w ogóle plasowała się w naszym rankingu u góry. Liga Europejska oraz polska ekstraklasa również generowały kuszące przychody – szkoda, iż portal nie utrzymał się do Euro 2012 – byłaby kolejna niezła okazja do zarobienia niezłej kasy. Najgorzej szło nam jednak z ligami amerykańskimi i to w sportach, które naszym zdaniem były stosunkowo proste do typowania. NBA, NHL oraz NFL ze względu na ogromną liczbę rozgrywanych meczów okazały się jednak absolutnie niemożliwe do okiełznania.